joomla templates top joomla templates template joomla

Mecz bramkarzy

włącz . Opublikowano w Sport - hokej

alt

Wyrównane spotkanie sąsiadów w tabeli. Jastrzębie nieznacznie lepsze od Naprzodu.

Mecz drużyn, które zamykają tabelę grupy A nie stał na jakimś wybitnym poziomie sportowym, lecz jednak mógł się podobać kibicom, gdyż trzymał w napięciu do samego końca.

Pierwsza tercja toczyła się pod delikatne dyktando drużyny Naprzodu. Janowianie częściej strzelali na bramkę gospodarzy i kilka razy byli bliscy objęcia prowadzenia. Świetnej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał Błażej Salamon, który w zamieszaniu pod bramką JKH, dwa razy próbował pokonać Kosowskiego, jednak żadna z prób nie okazała się skuteczna. W odpowiedzi, bliski zdobycia bramki był Arkadiusz Kąkol, lecz Piotr Jakubowski w ostatniej chwili zdążył z interwencją. Starania Naprzodu, który w tej odsłonie spotkania wyrażał większą ochotę do gry w ofensywie, przyniosły skutek w 19. minucie. Wówczas to, po błędzie Jiriego Zdenka, krążek znalazł się w posiadaniu Tomasza Jóźwika. Kapitan Naprzodu zagrał przed bramkę do nie pilnowanego Michała Gryca, a ten nie namyślając się zbytnio uderzył „ z klepki” i zapalił czerwone światło nad „świątynią” JKH.

Po przerwie, goście oddali inicjatywę miejscowym, jednak ci przez długi czas nie mogli znaleźć sposobu na dobrze interweniującego Piotra Jakubowskiego. Jednocześnie, hokeiści Naprzodu niebezpiecznie kontrowali, lecz wszystkie ich próby podwyższenia rezultatu powstrzymywał bramkarz JKH. Szukanie sposobu na golkipera Naprzodu powiodło się dopiero w 34. minucie, kiedy to miejscowi wykorzystali okres gry w przewadze 5 na 4. Obstrzał bramki Naprzodu trwał przez kilkadziesiąt sekund i w efekcie zakończył się trafieniem Jiriego Zdenka, który posłał krążek między parkanami byłego bramkarza jastrzębskiego klubu. W przeciągu następnych kilku minut, jastrzębianie powinni byli strzelić dwa kolejne gole. Przed szansą zdobycia bramki na wagę prowadzenia stanęli Pavel Zdrahal i Petr Lipina. Starszy z Czechów, otrzymał dobre podanie od Sebastiana Kowalówki i mógł zapytać janowskiego bramkarza, w który róg posłać krążek. Zdecydował się na strzał między parkanami, ale Jakubowski instynktownie odbił krążek. Następnie, pojedynek „sam na sam” z bramkarzem Naprzodu przegrał Petr Lipina, który postanowił sam sfinalizować akcję, mimo iż mógł spróbować rozegrać „gumę” ze Zdrahalem. W związku z powyższym, po dwóch tercjach na tablicy świetlnej „Jastoru” widniał remis.

Czytaj więcej: sport24.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież